Masz pytania? Zadzwoń!

+ 48 578 362 864         e-mail: sklep@vital-horse.pl

Żywienie koni otyłych oraz z tendencją do otyłości 0
Żywienie koni otyłych oraz z tendencją do otyłości

Żywienie koni - grubasków, mających tendencje do nadwagi, może być równie uciążliwe, jak żywienie koni mających problem z przytyciem. Niestety wielu właścicieli - i ta liczba rośnie! -  boryka się z tym problemem. Jak sobie z nim poradzić i skutecznie zrzucić zbędne kilogramy?

Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie czy mój koń ma nadwagę czy jedynie duży brzuszek. Często można zaobserwować konie z dużym brzuchem, które nie mają ani tkanki tłuszczowej, ani mięśniowej. Szyja i zad są słabo umięśnione, a mięśnie grzbietu zdecydowanie zapadnięte. Takie konie należy potraktować zupełnie inaczej
(o tym będzie można przeczytać w  oddzielnym artykuł). Jednak do koni, które mają nadwagę i duży brzuch (co zdecydowanie idzie ze sobą w parze) należy podejść bardziej restrykcyjnie.

Przede wszystkim paszę objętościową taką jak siano podajemy w siatce o małych oczkach (średnicy 5 lub 3 cm) - tak by koń się nią nie objadał, a jednocześnie miał do niej stały dostęp. Staramy się także, by siano stanowiło 1.5% masy ciała zwierzęcia. Jeśli nasz koń z chęcią wyjada również i słomę, to nie mamy dużego wyboru - najwłaściwiej postawić go na trociny, torf czy inną ściółkę, której jeść nie będzie (stąd ważne, by koń miał stały dostęp do siana w siatce). Jeśli jest to okres pastwiskowania, to nie osiągniemy spektakularnego efektu, jeśli zastosujemy siatkę i trociny, a całymi dniami nasz koń będzie objadał się soczystą paszą objętościową jaką jest trawa. Wówczas warto zasięgnąć kagańca, który pozwoli na powolne pobieranie pokarmu (ważne jest to,  aby umożliwiał on również pobieranie wody!). Wielu właścicieli boi się kagańców - uważając, że robią krzywdę swojemu koniowi - koń w kagańcu wygląda przecież co najmniej dziwnie. Jest to absolutnie nieprawda. Większą krzywdą było by zamknięcie konia w boksie na cały dzień czy wypuszczenie na piaszczysty padok bez kolegów ze stada. Kaganiec to nie zło! Dzięki temu mamy szanse na ograniczenie wielu chorób, które mogą pojawić się w związku z nadwagą naszego czterokopytnego przyjaciela.

Co dalej?

No tak, mamy już siatkę, trociny i kaganiec. Nasz koń ma stały dostęp do pasz objętościowych w rozsądnych ilościach. A co z paszą treściwą?

Karmieniu paszami skrobiowymi i cukrowymi mówimy stanowcze STOP. Najwłaściwiej wykluczyć całkowicie z diety owies i pozostawić konia na lekkostrawnej mieszance o obniżonym indeksie glikemicznym, takiej jak Brandon xl low carb, która cechuje się zawartością skrobi i cukrów na poziomie niższym niż 10%. Dzięki temu zapewnimy dopływ niezbędnych składników odżywczych bez dodawania nadmiernych kalorii. Paszami o niskiej zawartości cukrów i skrobi są też: Equigard - muesli bogate we włókno, nie zawierające zboża, oraz Hesta Mix Light Energy - niskoenergetyczny wariant paszy Hesta mix, bogaty w mikroelementy i pierwiastki śladowe, zapewniający dodatkowo szybie efekty suplementacji.
 Jeśli chcemy dodatkowo wspomóc spalanie tkanki tłuszczowej, a nasz koń pracuje, to warto zastosować Glucogard - preparat na bazie ziół, który wspiera metabolizm tłuszczów (ułatwia spalanie tkanki tłuszczowej)

A co z przysmakami?

Niestety wszelkie przysmaki, które mają dodatek cukru są niewskazane. Istnieją jednak przysmaki dla koni „grubasków”, z których nie musimy rezygnować! Glyx Lobs to alternatywa dla zwykłych przysmaków - konie z nadwagą również mogą być szczęśliwe!

Mój koń zrzucił nadmierne kilogramy, co dalej?

Konie mające tendencje do nadwagi już zawsze będą musiały być traktowane nieco inaczej niż konie o metabolizmie prawidłowym. Oczywiście z pewnością pewne rzeczy będzie można zmienić w ich żywieniu po osiągnięciu właściwej masy ciała (zaprzestanie podawania Glucogardu), choć z doświadczenia powiem, że wiele wytycznych pozostaje jednak bez zmian. Niekiedy możemy wprowadzić do diety mieszankę bardziej kaloryczną (uwaga: nadal o bezpiecznej zawartości skrobi i cukrów!) na przykład Vital Fiber. Jednak zawsze pamiętajmy o tym, by mieć rękę na pulsie i nie dopuścić do ponownego pojawienia się problemu.

 

Z artykułu skorzystaliśmy dzięki uprzejmości firmy St Hippolyt.
redakcja tekstu: Ewa Chrzan

źródło wykorzystanego zdjęcia: pixabay

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
×
Sklep internetowy od home.pl